7 kwietnia 1905, Bełżyce – do kwiecień 1940, Charków
Ks. Władysław Plewik, zdjęcie prawdopodobnie z 1934 roku
Bełżyczanin. Wikariusz i katecheta w diecezji łódzkiej. We wrześniu 1939 roku poszedł na wojnę jako kapelan Wojska Polskiego. Trafił do niewoli sowieckiej i w kwietniu 1940 roku został zamordowany przez NKWD w Charkowie.
„Stachu, bądź łaskaw powiedzieć Mamusi, że żyję, Bóg da, że będę szybko w domu”
Gryps do Stanisława Żarnowskiego w Lublinie, prawdopodobnie jesień 1939 r. Nie wiadomo, gdzie i kiedy dokładnie powstał ani jak dotarł do adresata.
Gryps to kilka zdań na skrawku papieru pakowego. Ks. Władysław prosi w nim Stanisława Żarnowskiego, swojego kolegę z Bełżyc i z Gimnazjum Archidiecezjalnego w Wilnie, a wtedy sędziego w Lublinie, żeby przekazał matce, że żyje.
Kartka trafiła do adresata, a on przekazał wiadomość Franciszce Plewikowej. Nie wiadomo, gdzie i kiedy dokładnie ksiądz ją napisał ani kto przeniósł ją do Lublina.
Z tego samego czasu pochodzi list do matki i rodzeństwa z obozu przejściowego w Szepietówce. Po latach Grzegorz Widelski odnalazł go na strychu rodzinnego domu. Ks. Władysław pisze w nim: Ja dam sobie radę. Bóg dobry pozwoli, że wkrótce się zobaczymy.
Od domu w Bełżycach, przez parafie diecezji łódzkiej, po niewolę sowiecką i Charków. Każdy rozdział opiera się na dokumentach i wspomnieniach rodziny, z odnośnikami do źródeł.
Bełżyce, Ląd, Wilno i Łódź. Ojciec zmarł 3 października 1909 roku, gdy Władysław miał cztery lata. Wojna przerwała mu naukę, do gimnazjum wstąpił dopiero w 1922 roku. Święcenia kapłańskie przyjął 2 września 1934 roku.
Od września 1934 roku wikariusz w Krzepczowie, od 1936 roku prefekt szkół powszechnych w Tomaszowie Mazowieckim. Każdy urlop spędzał w Bełżycach. 28 kwietnia 1939 roku został mianowany kapelanem rezerwy w stopniu kapitana.
We wrześniu 1939 roku z wojskiem na froncie. Po 17 września w niewoli sowieckiej: obóz w Szepietówce, potem w Starobielsku. W kwietniu 1940 roku zamordowany przez NKWD w Charkowie. Miał 35 lat.
Życiorysy, prośby do kurii i listy z niewoli pozwalają poznać ks. Władysława jego własnymi słowami. W katalogu każdy dokument ma skan do powiększenia, opis i transkrypcję.
Pamiątka Mszy prymicyjnej w Bełżycach z datą 15 sierpnia 1934 roku, wydrukowaną przed zmianą terminu. Na rewersie: Pan celem moim i życiem mojem, los mój w ręku Jego.
17 września 1939 roku Armia Czerwona wkroczyła na wschodnie ziemie Polski. Do niewoli sowieckiej trafiły tysiące polskich żołnierzy, wśród nich oficerowie i kapelani. Oficerów zgromadzono w trzech obozach specjalnych NKWD: w Kozielsku, Ostaszkowie i Starobielsku.
5 marca 1940 roku najwyższe władze Związku Sowieckiego zdecydowały o rozstrzelaniu polskich jeńców i więźniów. Na mocy tej decyzji NKWD zamordowało blisko 22 tysiące polskich obywateli (21 857 według sowieckiej notatki z 1959 r.).
Jeńców obozu w Starobielsku, wśród nich ks. Władysława, zabijano w siedzibie NKWD w Charkowie, a ciała grzebano w lesie na obrzeżach miasta, w Piatichatkach. Od 2000 roku jest tam Polski Cmentarz Wojenny.
Ks. Władysław Plewik jest jednym z 29 kapelanów katyńskich objętych fazą wstępną sprawy beatyfikacyjnej. Proces beatyfikacyjny nie został jeszcze formalnie otwarty.
Sanktuarium Matki Bożej Kębelskiej w Wąwolnicy to kolejne miejsce w Polsce, które upamiętnia Kapelanów Katyńskich. Wśród 33 upamiętnionych kapelanów jest ks. Władysław Plewik.
Obejrzyj film „Jedni z wielu” będący relacją z uroczystości upamiętniającej ks. Władysława Plewika 8 kwietnia 2006 roku w Bełżycach. Film trwa 2 godziny i otwiera się w serwisie YouTube w nowej karcie. Film zawiera napisy.
Transkrypcja
[prawa strona]
Lublin – Górna 6–8.
Stachu, bądź łaskaw powiedzieć Mamusi, że żyję, Bóg da, że będę szybko w domu.
Władek Plewik.
[lewa strona, po obróceniu kartki]
J.W. [Jaśnie Wielmożny] Pan Stanisław Żarnowski Lublin.
Opis
Skrawek papieru pakowego złożony na cztery. Wiadomość i podpis zapisano na prawej połowie. Na lewej połowie, odwrotnie i mniej czytelnie, zapisano adresata – żeby go odczytać, trzeba obrócić kartkę.
Według Książki Meldunkowej Miasta Lublina Stanisław Żarnowski mieszkał od 8 czerwca 1938 r. przy ul. Górnej 11 m. 6. Zapis na kartce różni się od tego adresu.
Gryps do Stanisława Żarnowskiego w Lublinie, prawdopodobnie jesień 1939 r. Nie wiadomo, gdzie i kiedy dokładnie powstał ani jak dotarł do adresata. Archiwum rodzinne Danuty i Grzegorza Widelskich.
Transkrypcja
[Strona 1]
Kochana Mamusiu Najdrożsi Moi
Jestem zdrów. Dziękuję Bogu Najwyższemu że żyję. Obecnie jestem pod zaborem Sowietów razem z oficerami w Szepietówce. Niech więc Mamusia się nie martwi, czuję się dobrze. Bardzo proszę Mamusię i Was Kochani Bracia z całym Rodzeństwem, żebyście dbali o swoje zdrowie. Zaopiekujcie się Drogie i Kochane Bratowe Mamusią. Ja dam sobie radę. Bóg dobry pozwoli, że wkrótce się zobaczymy.
[Strona 2]
Spotkałem tutaj dużo znajomych księży, razem ze zwierzchnikiem z Łodzi. Nie podaję dokładnego adresu, bo jeszcze poczta nie funkcjonuje, zresztą pobyt nasz często się zmienia. Jeżeli osiądziemy gdzieś na stałe, to podam dokładny adres i będziemy mogli korespondować.
Przesyłam pocałunek synowski rąk Mamusi. Uściski dla wszystkich i pozdrowienia dla Kanonika. Wszystko. Władek.
Opis
Dwie strony zapisane ołówkiem na kartce złożonej wpół. W lewym górnym rogu pierwszej strony mały krzyżyk. List jest niedatowany; powstał w obozie przejściowym w Szepietówce jesienią 1939 r. Archiwum rodzinne Danuty i Grzegorza Widelskich.
Transkrypcja
Pełna transkrypcja zostanie dodana na karcie dokumentu po zatwierdzeniu przez autora strony.
Fragment: „W ósmym roku mego życia zacząłem uczęszczać do Szkoły Powszechnej… Po pięciu latach pracy ukończyłem pięć oddziałów… Dalszą naukę musiałem przerwać, gdyż wojna wszechświatowa pokrzyżowała moje plany. Dopiero w roku 1922 wstąpiłem do Gimnazjum XX. Salezjanów w Lądzie.”
Opis
Życiorys napisany odręcznie przy staraniach o przyjęcie do Seminarium Duchownego w Łodzi, 1929 r. U góry dopiski kancelaryjne: numer „2”, numer „N25” czerwoną kredką i adnotacja ołówkiem.
Transkrypcja
Pełna transkrypcja zostanie dodana na karcie dokumentu po zatwierdzeniu przez autora strony.
Opis
Prośba ks. Władysława Plewika z Tomaszowa Mazowieckiego, 21 czerwca 1939 r., do biskupa łódzkiego Włodzimierza Jasińskiego o celebret na czas wakacji. Na dokumencie pieczęcie wpływu z 24 czerwca 1939 r.
Transkrypcja
[Awers]
O Dobry Pasterzu prosimy Ciebie, paś i strzeż w każdej potrzebie.
S3 J. K.
[Rewers]
Pan celem moim i życiem mojem, los mój w ręku Jego. (Psalm 15)
PAMIĄTKA MSZY ŚWIĘTEJ PRYMICYJNEJ którą odprawił Ks. Władysław Plewik w Kościele parafjalnym w Bełżycach w dniu 15 sierpnia 1934 r.
Opis
Obrazek wydrukowano przed zmianą terminu święceń, dlatego podaje datę 15 sierpnia 1934 r. Msza prymicyjna odbyła się w Bełżycach 9 września 1934 r. Na awersie Chrystus jako Dobry Pasterz. Archiwum rodzinne Danuty i Grzegorza Widelskich.